Tapety we wnętrzach – jak ożywić ściany bez remontu
Rosliny doniczkowe to absolutny must have w kazdym boho wnetrzu. Mam ich dziewiec w moim mieszkaniu, ale nie wszystkie przetrwaly. Najlepiej sprawdzaja sie monstera, sansewieria i filodendron - one wybacza jesli zapomnisz o podlewaniu. Problem pojawia sie gdy nie masz gdzie ich postawic, bo parapety sa waskie a podloga zajeta. Wtedy mozesz powiesic doniczki na makrame pod sufitem albo postawic na regale. Uwazaj tylko zeby nie przesadzic z iloscia - zbyt wiele roslin moze sprawic wrazenie zielonego magazynu. W boho chodzi o to zeby rosliny byly czescia wystroju, a nie dominowaly nad nim. I pamietaj o podkladkach pod doniczki, bo woda moze zniszczyc drewniane meble.
W pokoju dziecka tapety we wnętrzach to pole do popisu, ale trzeba uważać. Nie polecam motywów z ulubionymi bajkami, bo za rok dziecko wyrośnie i trzeba będzie zmieniać. Zamiast tego wybierz coś uniwersalnego, jak mapy świata albo abstrakcyjne kształty. U mojej siostry w pokoju ośmiolatka wisi tapeta w kolorowe trójkąty – jest nowoczesna i pasuje do mebli z IKEA. A jeśli masz wersalkę, która służy do spania dla kolegów, tapeta w geometryczne wzory pomaga ukryć bałagan. Pamiętaj tylko, żeby przykleić ją na dobrze przygotowanej ścianie – nierówności będą widoczne jak na dłoni. Ja zawsze radzę, żeby przed tapetowaniem zagruntować ścianę, szczególnie w starym budownictwie.
Najwiekszym wyzwaniem w urzadzaniu wnętrz w stylu boho jest znalezienie rownowagi miedzy cieplem a balaganem. Znam dziewczyne ktora miala tyle poduszek na lozku, ze nie mogla spac. Inna kupila tyle girland, ze wygladalo jakby ktos oblezl caly dom sznurkami. Kluczem jest zaczac od jednego elementu - na przykład lozka z pojemnikiem na posciel w naturalnym kolorze drewna. Potem dodawaj pojedyncze akcenty: pled, poduszke, rosline. Jesli czujesz ze czegos brakuje, odczekaj tydzien zanim cos dokupisz. Czesciej okazuje sie ze to tylko chwilowa zachcianka. I pamietaj - boho ma byc twoja przestrzenia, a nie kopia zdjec z internetu. Jesli lubisz minimalizm, mozesz miec boho w wersji light: biala sciana, wiklinowy kosz, jeden welurowy fotel i suszone trawy w wazonie.
Dodatki to sol boho. Zamiast kupowac nowe bibeloty, poszukaj w second handach albo na targach staroci. Mam stara drewniana skrzynke po owocach, ktora sluzy jako stolik kawowy. Na niej stoi gliniany dzbanek z polnymi kwiatami i kilka ksiazek. To wszystko. Nie potrzeba wiecej. W boho mniej znaczy wiecej, ale w sensie starannie dobranych przedmiotow. Unikaj plastiku - nawet tanie rzeczy mozesz zastapic wersjami z naturalnych materialow. Szklane butelki zamiast plastikowych, lniane serwetki zamiast papierowych, drewniane lyzki zamiast metalowych. To drobne zmiany ktore buduja klimat. I nie bój sie mieszac stylow - boho lubi eklektyzm, wiec mozesz polaczyc nowoczesny fotel z retro lampa.
Największym wyzwaniem w stylu glamour bywa przechowywanie. Satynowa pościel, dodatkowe koce, poduszki dekoracyjne – wszystko to zajmuje miejsce, którego zwykle brakuje. Rozwiązaniem jest kanapa z funkcja spania w salonie, która wieczorem zamienia się w wygodne posłanie, a w ciągu dnia udaje designerski mebel. Wybrałam kiedyś model z mechanizmem DL i tapicerką w odcieniu pudrowego różu. Goście byli zachwyceni, a przy okazji pod siedziskiem zmieściły się cztery komplety pościeli i dwa zapasowe koce. To działa, bo glamour to nie tylko wygląd, ale też sprytne planowanie przestrzeni.
Kiedy pierwszy raz zobaczylam zdjecie pokoju z girlandami z patykow i poduchami na podlodze, pomyslalam ze to jakis cyrk. Ale potem sprobowalam. Wnętrza w stylu boho moga byc przytulne, cieple i pelne charakteru, pod warunkiem ze nie przesadzisz z iloscia bibelotow. Kluczem jest umiar w natloku, a nie w kolorach. Zamiast kupowac dziesiec roznych pledow, wybierz jeden welurowy w odcieniu butelkowej zieleni i poloz go na lozko z pojemnikiem na posciel. To rozwiazanie ktore ratuje w malym mieszkaniu, gdzie kazdy centymetr sie liczy. I pamietaj - boho nie znosi pustych scian, ale znosi bałagan. Lepiej powiesic jedna makrame z frędzlami niz trzy ramki z suszonymi kwiatami ktore beda kurzyly sie po tygodniu.
Dywany w stylu boho to pole do popisu. Wybralam jeden duzy, recznikowy, w kolorze blekitu i pomaranczy. Nie musi byc drogi - najwazniejsze zeby byl miekki i latwy do prania. Bo prawda jest taka ze dywan na podlodze zbierze wszystko: okruszki, kurz, siersc. I jesli masz jasny dywan, bedziesz go odkurzac codziennie. Dlatego lepiej wybrac wzorzysty, ktory zamaskuje plamy. W boho sprawdzaja sie dywany z frędzlami, ale uwazaj na dlugie wlosie - w nich lubia gubic sie skarpetki. Pod dywanem mozesz polozyc mate antyposlizgowa, zeby nie jezdzil po parkiecie. To szczegol ktory czesto pomijamy, a potem zloszczymy sie gdy dywan sie marszczy.
Stelaz listwowy to coś, co doceniłam dopiero po dwóch miesiącach użytkowania zwykłej ramy. Tańsze modele mają poprzeczki co trzydzieści centymetrów, przez co materac się odkształca. W mojej kanapie z funkcją spania listwy są ułożone co pięć centymetrów, a do tego wyprofilowane. Mechanizm DL pozwala rozłożyć ją bez zdejmowania poduszek, co zajmuje dosłownie trzy sekundy. Gdy przychodzą goście, nie muszę przekładać pościeli z szafy do pokoju, bo wszystko mam schowane w pojemniku.